Naturalne kosmetyki do cery suchej

Chcąc dbać o skórę twarzy i ciała, chętnie sięgamy po kosmetyki odżywiające, dzięki którym skóra wygląda młodo i zdrowo. W tradycyjnych kosmetykach jest dużo substancji chemicznych, a część z nich może mieć zły wpływ na naszą skórę. Może więc sięgnąć po kosmetyki roślinne? Które z nich są skuteczne? Dla skóry suchej szczególnie polecany jest olejek z pestek malin.

Kosmetyki roślinne skarbnicą zdrowia. Olejek z pestek malin i inne skarby

Współczesna kosmetologia korzysta nie tylko z roślin uprawnych, ale również z tych powszechnie uznawanych za chwasty czy porastających nieużytki. Dużym zainteresowaniem wśród producentów cieszą się surowce o działaniu fitoestrogennym, które wykorzystywane są w terapiach odmładzających. W naturalnych kosmetykach odżywiających zastosowano ekologiczne składniki. Najważniejsze są oleje roślinne (np. olejek z pestek malin), czyli naturalne emolienty, bardzo dobrze tolerowane przez naszą skórę. Fazę wodną w kremie zastępuje się często hydrolatem roślinnym, a zamiast silnych konserwantów stosuje się olejki eteryczne, a także łagodne konserwanty, często pochodzenia roślinnego, o bardzo niskim stężeniu. Konserwantem w kremie bazującym na składnikach naturalnych jest też często witamina E. Kosmetyki roślinne są łagodne dla skóry i zapewniają jej kompleksową pielęgnację. Można stosować także oleje, które doskonale przenikają w głąb skóry, pokonując jej warstwę rogową. Są bogate w niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe, witaminy, antyoksydanty i fitosterole. Natłuszczają skórę, chronią ją przed działaniem czynników zewnętrznych, regenerują, spowalniają procesy starzenia, łagodzą podrażnienia.

Jakie zalety ma olejek z pestek malin?

Olej z pestek malin otrzymywany jest w wyniku tłoczenia pestek (nasion) malin. Ma lekką konsystencję, dobrze się wchłania, skórę pozostawia delikatnie nawilżoną i sprężystą. Stosuje się go najczęściej w pielęgnacji skóry wrażliwej, alergicznej i suchej. Olej ma charakterystyczny zapach, przypominający nieco oliwę z oliwek. Po nałożeniu na skórę aromat utlenia się i traci intensywność.

Olej z pestek malin pełni funkcję naturalnego filtra przeciwsłonecznego absorbującego promieniowanie UVB. Nie ma on jednak określonego faktora SPF i nie może być traktowany jako wyłączna ochrona skóry podczas opalania lub dużej ekspozycji na słońce, ale można go stosować wiosną czy jesienią. Olej zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe, takie jak Omega-3 i Omega-6, odpowiadające za właściwe nawilżenie skóry oraz zwiększające penetrację składników aktywnych w głąb skóry. Hamują produkcję melaniny, która powoduje powstawanie nieregularnych przebarwień, mają również działanie lekko rozjaśniające. Olej wykazuje również silne działanie antyoksydacyjne. Zawiera witaminę E w postaci alfa-tokoferolu i gamma-tokoferolu, jak również karotenoidy i flawonoidy, które zwalczają wolne rodniki. Składniki te mają też działanie antyseptyczne i przeciwbakteryjne. Stosując dobrej jakości kosmetyki roślinne, zapewnimy skórze pielęgnację na właściwym poziomie. Naturalne oleje to wspaniałe kosmetyki odżywiające, które zapewnią skórze odpowiednią pielęgnację. Wypróbujmy olej z pestek malin, by cieszyć się ładną i gładką skórą.

Dlaczego depresja jest niebezpieczna?

Depresja to jedno z najczęściej występujących zaburzeń psychicznych. Smutek i przygnębienie są emocjami, których doświadcza każdy człowiek wielokrotnie w trakcie swojego życia. Ich pojawienie się nie zawsze związane jest z depresją. Jeśli gorsze samopoczucie trwa krótko, sięgnijmy po dostępny bez recepty Deprim, który pomoże zwalczyć zły nastrój. Jeśli choroba nie ustępuje, musimy odwiedzić psychiatrę, gdyż nieleczona depresje może prowadzić nawet do śmierci.

Czym jest depresja? Czy warto sięgnąć po Deprim?

Jeśli żyjemy w stresie, może pojawić się stan obniżonego nastroju. W takiej sytuacji warto sięgnąć po Deprim, który jest lekiem stosowanym w medycynie rodzinnej w terapii lekkich stanów depresyjnych i chwiejnego nastroju. Preparat oddziałuje na ośrodkowy układ nerwowy, poprawia nastrój i zmniejsza napięcie nerwowe. Lek z pewnością poprawi lekko obniżony nastrój, ale trzeba go zażywać regularnie. Jeśli nastrój się poprawi, nie mamy powodów do zmartwień. Jeśli zaś poczucie braku energii, niemożność przeżywania radości, niska ocena własnej wartości trwają długo, czyli powyżej 2 tygodni i nie mam żadnej poprawy, musimy iść do psychiatry. Pamiętajmy, że nie potrzebujemy skierowania od lekarza rodzinnego. Jak zauważyć, że ktoś nam bliski może mieć depresję? Osoba na nią cierpiąca jest smutna, nie jest w stanie wykrzesać z siebie energii do działania, a Deprim jej nie pomaga. Chory ma niskie poczucie wartości, czuje się niepotrzebny i czarno widzi przyszłość. W stanach najgłębszego obniżenia nastroju może dojść wręcz do pojawienia się myśli i tendencji samobójczych. W najcięższych stanach mogą występować urojenia depresyjne i omamy węchowe, które mogą chorego pchnąć do samobójstwa. Złe samopoczucie występuje szczególnie rano. Osoba chora budzi się wcześnie rano i nie potrafi już zasnąć. Ponadto, prawie nie czuje głodu, więc chudnie i mizernieje.

Jak się leczy depresje? Czy Deprim pomoże?

Depresja może wystąpić jako epizod i zakończyć się wyleczeniem. W przypadku stanów obniżonego nastroju pomocny może być Deprim, ale jeśli stan chorego jest coraz gorszy, trzeba się leczyć, gdyż depresja jest ogromnym obciążeniem dla pacjenta, znacznie ogranicza jego zdolność do pracy i nauki, a ponadto – może popchnąć chorego do próby samobójczej. W leczeniu depresji stosowana jest terapia biologiczna (głównie leki) oraz pomoc psychologiczna (psychoterapia). Największą skuteczność osiąga się przy zastosowaniu obydwu metod jednocześnie. Obecnie w Polsce zarejestrowanych jest kilkadziesiąt leków przeciwdepresyjnych. Różnią się one nie tylko budową chemiczną, ale także profilem i siłą działania, a odpowiedni środek może przepisać lekarza. Efekty stosowania leków przeciwdepresyjnych widoczne są zwykle po 2, 3 lub nawet 4 tygodniach zażywania pełnej dawki terapeutycznej.

Jeśli przez kilka dni mamy gorszy nastrój zacznijmy przyjmować specyfik Deprim. Dłużej utrzymujące się złe samopoczucie, które uniemożliwia funkcjonowanie, może być oznaką poważnej choroby, jaką jest depresja. W takiej sytuacji koniecznie trzeba odwiedzić lekarza psychiatrę, który zaleci najlepsze leczenie.

Płyn Lugola zastosowanie i właściwości

W 1829 roku Jean Lugol wynalazł płyn składający się z w 97 procentach z wody destylowanej, ok. 1 procenta jodu i ok. 2 procent jodku potasu. Płyn miał być stosowany podczas leczenia chorób tarczycy. Do Polski jednak trafił dopiero w 1986 roku po wybuchu reaktora jądrowego w Czarnobylu. Wierzono, że jego użycie zapobiegnie przedostawaniu się szkodliwego promieniowania do organizmów Polaków. Jakie jest jego dzisiejsze zastosowanie i właściwości?

Zastosowanie płynu Lugola

Preparat można stosować na dwa sposoby: zewnętrznie do dezynfekcji skóry i przemywania ran i otarć; doustnie po rozcieńczeniu z wodą w celu płukania gardła; po rozcieńczeniu gliceryną do pędzlowania migdałków. Stosowanie doustne odbywa się zwykle po konsultacji z lekarzem ze względu na silne działanie płynu. Używany jest do leczenia chorób tarczycy: nadczynność, niedoczynność oraz przy jej wycięciu. Płyn Lugola znalazł zastosowanie także w przemyśle spożywczym, dzięki niemu można sprawdzić zawartość skrobi w produktach. Kontroluje się w ten sposób, czy produkty mleczne nie zostały zafałszowane zawartością mąki, czy zacier piwny w browarnictwie będzie nadawał się do późniejszego przetworzenia oraz czy owoce są wystarczająco dojrzałe do długoterminowego przechowywania.

Właściwości i działania niepożądane

Płyn Lugola to silny środek bakteriobójczy, przy aplikowaniu na rany należy upewnić się, czy nie posiada się uczulenia na jod ze względu na jego wysokie stężenie w preparacie. Może on bowiem wywoływać reakcję alergiczną, wysypkę, zapalenie skóry. Podczas stosowania doustnego płyn ma za zadanie ukoić ból związany z zakażeniem dróg oddechowych. Jednak jego przedawkowanie może wywołać niepożądane skutki uboczne takie jak podrażnienie gardła, nadżerka, pęcherze.  Płynu Lugola używa się do stymulowania hormonów tarczycy, może on zmniejszyć lub zwiększyć wydzielanie tych hormonów. Właściwością płynu jest także fakt, że zmniejsza on wchłanianie cząsteczek radioaktywnego jodu, który uaktywniony był podczas katastrofy w Czarnobylu. Obecnie jednak uważa się, że działanie takie nie było konieczne. Przyjęcie zbyt dużej dawki preparatu może doprowadzić do zatrzymania pracy tarczycy, raka tego narządu, a nawet śmierci. Nie powinny zażywać go kobiety w ciąży i karmiące piersią oraz dzieci. Przed zastosowaniem należy zasięgnąć porady lekarza.

Jakie kosmetyki na święta dla mamy?

 

Niewątpliwie kosmetyki to zawsze dobry pomysł na prezent – szczególnie dla kobiety. Jest cała masa możliwości, a wszystko zależy od wieku mamy (bo może to żona, a mama Twojego dziecka albo już babcia Twoich dzieci) i jej potrzeb oraz zachcianek. Święta to dobry czas, by zaskoczyć mamę prezentem w postaci dobrej jakości perfum czy wymarzonej szminki.

Dla młodej mamy

Jeśli mama, dla której wybieramy prezent to świeżo upieczona mama upragnionego maleństwa, warto pamiętać o kilku zasadach. Po pierwsze kosmetyki nie mogą mieć bardzo intensywnych zapachów, bo kobiety po ciąży nadal mają nieco wrażliwszy węch, a niemowlęta, które często tulą się do swoich mam również mogą czuć się zaniepokojone intensywnymi, nieznanymi sobie zapachami. Bezpieczniej więc będzie nie stawiać na nowe perfumy. Po drugie – co prawda kosmetyki, których młoda mama używa najczęściej, mają pomóc wrócić jej skórze do stanu sprzed ciąży, ale warto tutaj zadbać o takt i delikatność. Krem z napisem „serum dla bardzo zniszczonej i obwisłej skóry pomagający zredukować ohydne, wielkie rozstępy” będzie przesadą. Ale już uroczy zestaw kosmetyków ujędrniających, wśród których nie będzie serum na rozstępy, ale krem pod oczy, balsam do ciała i krem do rąk albo po prostu z napisem „dla mam”, szczególnie ofiarowany przez patrzącego z miłością męża, będzie już najzupełniej w porządku i z pewnością się przyda.

Dobry pomysłem będą też kolorowe kosmetyki. Na pewno nie można chybić z wydłużającym tuszem do rzęs w klasycznym, czarnym kolorze albo rozświetlający puder – takich przyjemności nigdy dość.

Dla własnej mamy

Kupując kosmetyki dla własnej mamy, możemy śmiało poszaleć z wszelkiego rodzaju kremami – mama nie poczuje się urażona kremem 65+, wręcz przeciwnie – pewnie chętnie go wypróbuje. Dobrym pomysłem jest podejrzenie, jakie marki kosmetyków stoją na półce mamy w łazience i pójść tym tropem. Można kupić całe zestawy kosmetyków z tej właśnie marki i na pewno będzie to trafiony prezent.

Można też zaszaleć z perfumami. Zwykle wiemy, jak pachną nasze mamy, więc jeśli kojarzą nam się z ciepłymi, korzennymi zapachami, będziemy wiedzieć, że lekkie, pachnące zielenią wody toaletowe nie są dla nich. Zaufaj sobie i powąchaj kilka nut zapachowych – przekonasz się, że z pewnością poznasz, który zapach do Twojej mamy pasuje.

No i oczywiście szminki. To domena dojrzałych kobiet. Kupując soczystą czerwień dobrej firmy na pewno sprawisz jej radość. Warto tu zapamiętać i ewentualnie dopytać sprzedawcy – czerwienie w zimnym odcieniu są dla osób, które chcą rozjaśnić twarz i uwydatnić biel zębów, zaś cieple odcienie są dla kobiet o gładkiej skórze i bardzo jasnej bieli zębów.

Kupując kosmetyki  w prezencie warto pamiętać o takcie i o doborze odpowiedniej firmy, jakości czy wieku cery, ale bez obaw. W sklepach zawsze znajdzie się ktoś, kto nam doradzi, a już na pewno warto podejrzeć w łazience szafkę z kosmetykami ukochanej mamy, by mogła szczerze ucieszyć się z prezentu.

 

Rodzaje soli

Sól niejedno ma imię. Organizacje zajmujące się troską o nasze zdrowie, alarmują, by nie jeść za dużo słonych produktów. Powinniśmy spożywać nie więcej niż 5 g soli dziennie, ale trudno wyrzucić ją z jadłospisu. Którą sól wybrać, aby najkorzystniej wpłynęła ona na nasze zdrowie? I czym są inne rodzaje soli – sól fizjologiczna i sól EPSOM?

Rodzaje soli kuchennej

Dawniej dostępna była jedynie sól kamienna, którą wykorzystywano do przedłużania świeżości mięsa oraz żywności i do wzbogacania smaku potraw. Obecnie na rynku mamy dużo rodzajów soli. Wprawdzie nie każda (np. sól fizjologiczna) może być stosowane w kuchni, ale warto wybrać taką, która będzie mnie dużo właściwości zdrowotnych. Typowa sól kuchenna ma dodatek jodu, a stosowana jest do poprawy smaku potraw oraz jako składnik zalew lub marynat do przetworów warzywnych. Nie jest najlepszym wyborem, gdyż jest oczyszczona z minerałów i ma dużo sodu, którego nadmiar powoduje obrzęki. Odmianą soli kuchennej jest sól kamienna, która różni się od warzonej grubością ziaren. Nieco bardziej wartościowa jest sól morska, która zawiera magnez, potas oraz wapń i śladowe ilości większości składników mineralnych. Coraz popularniejsza jest sól himalajska, która jest uważana za najczystszą sól na świecie. Ma różową barwę i zawiera 80 różnych składników mineralnych, tym magnez, krzem, siarkę, lit, mangan, bor i wiele innych. W sklepach znajdziemy także sól smakową, czyli czystą sól z dodatkiem ziół, dodatek suszonego czosnku, suszonej skórki cytryny lub pieprzu.

Jakie są inne rodzaje soli? Czym jest sól fizjologiczna?

Sól fizjologiczna to wodny roztwór chlorku sodu (czyli soli), zwykle dostępny w stężeniu 0,9%. W medycynie często używa się jej jako kroplówki, w celu uzupełnienia płynów ustrojowych po operacjach. Sól jest stosowana także do nawadniania organizmu po silnych wymiotach, biegunce, wstrząsie pourazowym czy oparzeniach. Służy także do rozrabiania niektórych leków, które podaje się w formie zastrzyku. Sól fizjologiczna przydaje się także do podawania leków drogą wziewną, czyli tak zwanej nebulizacji. Nebulizator rozbija wlane do niego lekarstwo na mikroskopijne cząsteczki, a następnie rozprasza w postaci delikatnej mgiełki. W ten sposób podaje się sterydy, leki przeciwzapalne, rozkurczające oskrzela, mukolityczne oraz wykrztuśne. Sól fizjologiczna jest neutralna dla naszego organizmu, więc nie powoduje podrażnień i dlatego przydaje się również do pielęgnacji zewnętrznej. Poleca się ją przede wszystkim do przemywania oczu, już od pierwszych dni życia.

Czym jest sól EPSOM?

Sól EPSOM to siarczan magnezu, czyli naturalnie czysty związek mineralny. Nazwa soli wzięła się od angielskiego miasta Epsom, gdzie związek ten był odparowywany ze źródeł wody mineralnej. Siarczan magnezu wygląda jak sól kuchenna, nie ma zapachu i ma neutralne dla skóry pH. Sól zawiera 9,7% czystego magnezu i nie mniej niż 12,9% czystej siarki. Siarczan magnezu lepiej wchłania się przez skórę, więc kąpiele w solance to przyjemny sposób na uzupełnienie braków tego pierwiastka. Sól EPSOM ma działanie oczyszczające i relaksujące, łagodzi wszelkie bóle i stany zapalne, leczy schorzenia skórne, przyspiesza gojenie się ran, a także zwiększa odporność i wytrzymałość organizmu. Kąpiel z dodatkiem tego środka zaleca się osobom chorym na łuszczycę, grzybicę czy trądzik. Trudno wyobrazić sobie nasze życie bez soli. W spiżarni warto mieć zdrową sól himalajską, a w domowej apteczce powinna znaleźć się sól fizjologiczna, która ma wiele zastosowań.

Jak dbać o wzrok

Lekarze alarmują, że już niemal co drugi Polak ma problemy ze wzrokiem, lecz nadal niewiele osób interesuje się tym, co trzeba zrobić, by mieć zdrowe oczy. A tymczasem wystarczy wprowadzić kilka zmian w swoim stylu życia, by zwiększyć ostrość widzenia. Czy wiesz, na czym one polegają?

Od żołądka do… oczu

Zdrowe oczy zawdzięczasz nie tylko genom, lecz także nawykom żywieniowym. Aby więc polepszyć wzrok, wprowadź zmiany w swoim jadłospisie. Przede wszystkim wykreśl z niego wszystkie produkty przetworzone oraz ciastka i słodycze dostępne w cukierni. Unikaj również jedzenia długo gotowanych warzyw. Co zatem możesz jeść? Twoja dieta powinna być bogata w beta-karoten obecny m.in. w marchwi oraz witaminę C, która zmniejsza ryzyko wystąpienia zaćmy. Wprowadź do swojego jadłospisu także wartościowe produkty pełnoziarniste oraz warzywa i owoce bogate w cynk, który przeciwdziała powstawaniu krótkowzroczności. Nie zapomnij również o dodawaniu do posiłków zdrowych olejów tj. tłoczony na zimno olej lniany, który wspomaga leczenie jaskry, obniża ciśnienie śródgałkowe i powstrzymuje proces zwyrodnienia plamki żółtej. Nie można na nim smażyć potraw, lecz warto polać nim sałatki lub surowe warzywa. Jeśli natomiast lubisz dania smażone, przyrządzaj je na oleju słonecznikowym, który jest bogaty w witaminę E. Jeżeli chcesz mieć zdrowe oczy, koniecznie wprowadź tez do swojej diety produkty bogate w luteinę, która chroni przed szkodliwym promieniowaniem UVA i UVB. Nie tylko osłania naczynia włosowate siatkówki i fotoreceptory zawarte w plamce żółtej, ale również hamuje ryzyko rozwoju zaćmy. Luteina występuje przede wszystkim w zielonych warzywach tj.: szpinak, sałata, natka pietruszki, szczypiorek, por, brokuł, brukselka, ogórek i zielone oliwki oraz w marchwi, pomidorach, dyni i pomarańczach.

Zdrowe nawyki

Aby zachować sokoli wzrok nie wystarczy jednak tylko stosowanie diety. Ważne jest także noszenie okularów przeciwsłonecznych chroniących przed promieniowaniem UVA i UVB oraz unikanie patrzenia w słońce. Jeżeli stosujesz kosmetyki do oczu tj. tusz do rzęs, cienie do powiek czy kredka, regularnie sprawdzaj terminy ich przydatności i na bieżąco wyrzucaj produkty niezdane do użytku, ponieważ w ich opakowaniach mogą zacząć rozwijać się szkodliwe bakterie. Staraj się także często odrywać wzrok od komputera i patrzeć w dal oraz obserwować zieleń, która ma kojący wpływ na oczy.
Zdrowe oczy to prawdziwy skarb – przekonał się o tym każdy, kto stracił ostrość wzroku. Warto więc o nie dbać i dostarczać im niezbędnych witamin, stosując zrównoważoną dietę, regularnie chronić je przed słońcem a w wolnych chwilach wykonywać odprężające ćwiczenia gałek ocznych.

Zabezpieczenie oczu w niebezpiecznych warunkach pracy

Osoby pracujące przy komputerze, które noszą okulary, z pewnością wiedzą, jak dbać o oczy. Nieco więcej kłopotów mają osoby z wadą wzroku, które pracują w miejscu, gdzie lepiej nie zakładać soczewek, gdyż stanowiłyby niebezpieczeństwo dla zdrowia. Kiedy soczewki można zakładać, a w jakich sytuacjach lepiej z nich zrezygnować?

Czym są soczewki kontaktowe? Jak bezpiecznie z nich korzystać?

Soczewka kontaktowa jest umieszczana bezpośrednio na rogówce oka. Soczewki działają podobnie jak okulary, co oznacza, że oko nadwzroczne koryguje się soczewkami skupiającymi (tak zwane plusy), a oko krótkowzroczne soczewkami rozpraszającymi, zwanymi minusami. Zanim zdecydujemy się na wymianę okularów na soczewki, musimy zasięgnąć porady okulisty, który dokładnie zbada oczy. Specjalista określi wadę wzroku i dobierze moc soczewek. Okulista powie, jak długo można nosić soczewki oraz jak powinny być czyszczone i przechowywane. Wiele osób nosi soczewki kontaktowe, ponieważ korzystanie z nich jest bezpieczne i wygodne.

Czy soczewki kontaktowe można nosić w pracy?

Osoby pracujące w miejscach o dużym zapyleniu są narażone na podrażnienia, gdyż pyły i substancje chemiczne mogą być uwięzione za soczewką i powodować podrażnienie lub uszkodzenia rogówki. W takiej sytuacji lepiej nie nosić soczewek, a zdecydować się na tradycyjne okulary. Soczewki kontaktowe nie są przeznaczone do stosowania jako środki zabezpieczające (chroniące). Jeśli na danym stanowisku pracy wymagana jest ochrona oczu, pracownik powinien nosić odpowiednie urządzenia ochronne (na przykład okulary ochronne . Pracownik noszący soczewki kontaktowe, pracujący samodzielnie lub na odludziu, jest narażony na ryzyko, iż w przypadku urazu oka nie będzie osoby która pomoże mu ściągnąć soczewki.

Co się dzieje z naszymi oczami podczas pracy przy komputerze?

Dla wielu osób komputer stał się podstawowym narzędziem pracy, a długotrwałe wpatrywanie się w ekran może powodować wiele nieprzyjemnych dolegliwości. Kiedy patrzymy w ekran komputera ilość mrugnięć spada, a przecież mrugając, rozprowadzamy łzy po całej powierzchni oczu, oczyszczamy je i przeciwdziałamy dostawaniu się do nich zanieczyszczeń oraz utrzymujemy nawilżenie. Łzy wypłukują drobne ciała obce oraz mają działanie przeciwzapalne i bakteriobójcze. Pracując przy komputerze, pamiętajmy o nawilżeniu oczu. Wybierzmy soczewki kontaktowe, w których zastosowano technologię zintegrowanej łzy, dzięki czemu pomagają one ograniczać objawy zmęczenia i suchości oczu oraz zapewniają komfort nawet pod koniec dnia, gdyż utrzymują nawilżenie oczu przez cały dzień. Pracując, pamiętajmy o ochronie oczu. Jeśli jest taka potrzeba, zakładajmy okulary ochronne. Wybierzmy także soczewki kontaktowe, które zapewnią komfort widzenia.

Dlaczego leczenie nie zawsze pomaga

Gdy jesteśmy chorzy, zwykle idziemy do lekarza lub sięgamy po leki bez recepty. Często się jednak zdarza, że sprawdzone już wcześniej preparaty nie przynoszą upragnionej ulgi w bólu zęba lub przeziębieniu. Jaka może być tego przyczyna i co zrobić, by zwiększyć skuteczność lekarstw?

Prawidłowe przyjmowanie leków

Sposób, w jaki lekarstwa oddziałują na organizm zależy w dużym stopniu od naszej diety oraz sposobu przyjmowania medykamentów. Może się więc okazać, że lekarstwo, które dotąd było skuteczne, nagle przestaje działać, ponieważ zaczęliśmy je przyjmować inaczej niż podczas wcześniejszej kuracji. Dzieje się tak choćby wtedy, gdy trudno przyswajalne leki tj. antybiotyki łykamy po, a nie przed posiłkiem. Zupełnie inaczej jest natomiast w przypadku aspiryny i niektórych lekarstw przeciwbólowych, które powinniśmy zawsze spożywać po posiłku, ponieważ w przeciwnym razie mogą uszkodzić żołądek. Pamiętajmy więc o tym, że nawet leki bez recepty, które są dostępne na wszystkich stacjach benzynowych, nie powinny być przyjmowane na pusty żołądek. Niezależnie od tego, jakiego rodzaju preparaty łykamy, popijajmy je wyłącznie wodą. Leki mogą łatwo wejść w reakcje z kawą lub herbatą, które osłabią lub przeciwnie – znacznie spotęgują ich działanie. Wbrew pozorom niezdrowe jest także popijanie lekarstw sokami, przede wszystkim sokiem z grejpfruta, który hamuje zachodzący w organizmie proces metabolizmu. W rezultacie może nasilić działania niepożądane, a nawet doprowadzić do zatrucia organizmu. Podobny efekt przynosi popijanie tabletek zieloną herbatą, dlatego jej także powinniśmy unikać w trakcie leczenia.

Uwaga na zioła!

Leki mogą wchodzić w toksyczne reakcje również z ziołami. Znane są przypadki łączenia lekarstw zmniejszających krzepliwość krwi lub zwiększających wydolność serca z wyciągami z dziurawca, których rezultatem było wystąpienie zaburzeń serca, spowodowane zmniejszonym wchłanianiem substancji zawartych w medykamentach. Szkodliwe dla zdrowia osób chorujących na serce może być również picie wyciągów z korzenia żeńszenia, który blokuje działanie niektórych składników leków i tym samym może przyczynić się do powstania udaru mózgu. Niezależnie od tego, czy przyjmujemy leki bez recepty czy inne medykamenty pamiętajmy o tym, by unikać ich popijania ziołami, sokami lub herbatą, kawą czy alkoholem. Przestrzegajmy też wszystkich zaleceń lekarza oraz sugestii producenta, dzięki którym leczenie będzie skuteczne i nie wywoła niepożądanych objawów.

Czy soczewki kontaktowe są zdrowe

Soczewki stanowią wygodna alternatywę dla okularów, dlatego cieszą się tak dużym zainteresowaniem osób, które nie mogą poszczycić się dobrym wzrokiem. Jednak ich właściwe użytkowanie wiąże się z wiedzą oraz słusznymi praktykami. Powstaje więc pytanie czy soczewki kontaktowe są zdrowe? Odpowiedź w artykule.

Czy soczewki kontaktowe są dla wszystkich?

Bezpieczeństwo użytkowania soczewek kontaktowych jest podyktowane przede wszystkim własnymi decyzjami użytkownika. Jak wiadomo, z soczewek kontaktowych nie mogą korzystać wszystkie osoby, które zmagają się z problemami ze wzrokiem. Jest to jeden z najczęściej popełnianych błędów, którego konsekwencje mogą być bardzo przykre. Dlatego tak istotne jest skonsultowanie się ze specjalistą, który wykona serię niezbędnych badań. Wyniki takiego badania określą czy osoba, która stara się o soczewki może je nosić bez żadnych przykrych konsekwencji. Z soczewek nie mogą korzystać osoby, które zmagają np. z zespołem suchego oka, mają ciężką cukrzycę, zmagają się z nadczynnością tarczycy czy mają problemy z prawidłowym oddychaniem. Te wszystkie schorzenia mogą wpłynąć na oczy, a w wyniku tego na sam aspekt noszenia soczewek.

Jakie soczewki kontaktowe są bezpieczne?

Tak naprawdę wszystkie soczewki kontaktowe są w pełni bezpieczne dla ludzkiego oka, mowa tu nawet o koloryzujących. Często w kontekście bezpieczeństwa soczewek mówi się o tym, iż nie przepuszczają one odpowiednio dużej ilości tlenu, by oko mogło prawidłowo oddychać. Nie jest to prawdą, ponieważ niezależnie od rodzaju czy są to soczewki jednodniowe czy soczewki miesięczne, wszystkie rodzaje wykonane są ze specjalnych materiałów, które zanim są dopuszczone do sprzedaży przechodzą serię testów oraz posiadają odpowiednie atesty.

Kiedy soczewki kontaktowe są niebezpieczne?

Istnieje jednak ryzyko, że soczewki kontaktowe mogą wyrządzić osobie je noszącej krzywdę, jednak wynika to zawsze z nieprawidłowego ich nakładania lub dbania o higienę soczewek. Najczęściej popełnianym błędem jest noszenie soczewek niezgodnie z ich przeznaczeniem np. soczewki miesięczne dłużej, niż jest to zalecane przez specjalistów. Kolejnym błędem jest przechowywanie soczewek – po zdjęciu ich powinno się przechowywać w specjalistycznym płynie, by były zawsze odpowiednio nawilżone. Inną kwestią jest również sprawa higieny. Za każdym razem, gdy soczewka będzie zdejmowana lub zakładana należy bardzo dokładnie umyć ręce, najlepiej żelem antybakteryjnym, by pozbyć się wszystkich szkodliwych czynników. Są one bowiem bezpośrednio przenoszone z rąk na oko.

Jakie są konsekwencje nieprawidłowego dbania o soczewki kontaktowe?

Warto jest wiedzieć czym może skutkować bagatelizowanie wszystkich zaleceń lekarzy i specjalistów odnośnie dbania o soczewki. Najczęstszymi skutkami są drobne infekcje, które prowadzą do nadmiernego łzawienia oka, pojawia się pieczenie czy swędzenie gałki ocznej. Niestety skutki w bardziej zaawansowanych przypadkach mogą doprowadzić do zaburzeń widzenia, pogłębiania się wady, a najbardziej ekstremalne sytuacje mogą doprowadzić nawet do trwałej utraty wzroku.

Jaka jest alternatywa dla ortodontycznych aparatów stałych?

Jaka jest alternatywa dla ortodontycznych aparatów stałych?

Problemy ze zgryzem ma wiele osób. Niekiedy są to drobne nierówności, jednak największe problemy, kiedy zęby zachodzą na siebie lub wyrastają pod nieprawidłowym kątem mogą stanowić nie tylko defekt estetyczny, ale z czasem prowadzić do problemów ze zdrowiem. Zęby mogą szybciej się psuć, powodować ucisk na szczękę, co z kolei może powodować bóle w dolnej i górnej szczęce, a także w skroniach, bóle głowy i samopoczucie. Dlatego tak ważne jest korygowanie zgryzu pod okiem specjalisty. Niestety dalej pokutuje przekonanie, że leczenie ortodontyczne musi być bolesne oraz wykonywane przy pomocy aparatów, które wyglądają mało estetycznie. Czy tak faktycznie jest? Okazje się, że jest alternatywa dla tradycyjnych aparatów ortodontycznych. Jest to system invisalign.

Continue reading „Jaka jest alternatywa dla ortodontycznych aparatów stałych?”